Sok Noni |mamita |TotoMix
dobrze.wydarzeniadlaniej.info

Kolumna podpułkownika Głowackiego


„Kolumna podpułkownika Głowackiego wpadła w zaporowy ogień czołgów i karabinów maszynowych i utknęła osadzona w miejscu. Padł tutaj kapitan Józef Josse, który pomimo swoich czterech ran odniesionych w poprzednich bojach, prowadził osobiście kompanię do szturmu. Zginęli kapitan Mieczysław Bała, porucznik Mac, porucznik Gawlikowski, ranny został porucznik Buryło i wielu innych oficerów.
Pułkownik PrugarKetling zapowiadał powtórzenie przed świtem próby przebicia się, prosił jednak o posiłki i skarżył się, że z przydzielonych pod jego rozkazy resztek 24 DP przyszedł dotychczas zaledwie jeden batalion.
Wydałem z miejsca rozkazy celem usunięcia tego nieporozumienia, zawinionego, jak się domyślałem, przez tak częste i pospolite w wojsku naszym usterki łączności. Wezwawszy pułkownika WirKonasa, zarządziłem ponadto niezwłoczne skierowanie do dyspozycji dowódcy natarcia trzech batalionów z odwodów 38 rezerwowej dywizji piechoty.
Nastroje w sztabie opadły gwałtownie. Po raz pierwszy zauważyłem objawy, zdające się świadczyć, że nerwy zaczynają ludziom wymawiać posłuszeństwo. Niektórych oficerów ogarnęła depresja i przygnębienie. Pocieszałem ich, jak umiałem i mogłem. W pewnej chwili nakazałem zwinięcie kwatery, zapowiadając, że resztę nocy i następny dzień walki spędzimy razem z wojskiem w linii bojowej.“(1)


firma budowalna mimremont |Srebrne bransoletki |strona www